Mężczyźni w lekturach
Nasz świat jeszcze od czasów prehistorycznych nosił znamiona patriarchatu, nic zatem dziwnego, że w literaturze pojawiają się przede wszystkim postaci mężczyzn. W literaturze starożytnej herosami byli właśnie mężczyźni, tacy jak na przykład Hektor, Achilles i Odyseusz – bohaterowie epopei Homera, warto jednak wspomnieć również o postaci króla Kreona z „Antygony”, czyli tragedii greckiej Sofolkesa. W późniejszych czasach pojawiły się między innymi takie postaci jak tragiczni bohaterowie dramatów Williama Szekspira – Makbet i Hamlet, jak również Otello. W losy ich trzech oczywiście wplątane były jednak również kobiety. Oryginalną postacią jest między innymi Tartuffe, czyli „Świętoszek” mistrza francuskiej komedii Moliera – oszust i obłudnik. W polskiej literaturze pierwsi prawdziwi bohaterowie pojawiają się w zasadzie dopiero w czasach romantycznych – u Adama Mickiewicza są to między innymi Konrad z „Dziady„, a także Jacek Soplica w „Pan Tadeusz„, znany również jako Ksiądz Robak. Juliusz Słowacki dodaje tutaj również postać Kordiana. Z romantyzmu zachodniego pamiętamy z kolei Giaura – bohatera byronowskiego, oraz Wertera z powieści Goethego. W pamięci zapisali się nam bohaterowie pozytywistyczni, przede wszystki Stanisław Wokulski w „Lalce” Bolesława Prusa oraz Andrzej Kmicic z „Potopu” Henryka Sienkiewicza. Literatura obcojęzyczna z kolei przyniosła nam postać Raskolnikowa, czyli zbrodniarza ze „Zbrodni i Kary” Fiodora Dostojewskiego, jak również późniejszego „Małego Księcia” – najsłynniejszą postać dziecięcą w historii literatury.